W tym roku po raz drugi postanowiłam pomóc psom i kotom
zamieszkującym wrocławskie schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul.
Skarbowców. Z wizytą do schroniska wybrałam się 13.01.2007 r wraz z Basem i
koleżanką.
Miłe doświadczenia z zeszłego roku spowodowały, że i tym razem nie zawahałam się
poprosić o pomoc ludzi, którym pomoc zwierzętom nie jest obojętna. Tym razem
moja akcja okazała się jeszcze bardziej skuteczna niż w zeszłym roku. Udało mi
się zebrać więcej pieniędzy, jak również otrzymałam od darczyńców dużo koców,
kołder i innych materiałów mogących służyć jako legowisko dla zwierząt. Swoją
zbiórkę rozpoczęłam jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Tym razem w
firmie, w której pracuje postawiłam wykonaną przez siebie oraz koleżankę
skarbonkę, zachęcając do częstego jej uzupełniania przez moich współpracowników.
Niezależnie od tego, że skarbonka była cały czas dostępna pewnego dnia przeszłam
ze skarbonką po swoim dziale jak i innych zaprzyjaźnionych. I to dało najlepsze
rezultaty J. Ludzie bardzo sympatycznie reagowali na moją akcje, niektórzy żywo
interesowali się tym co kupię, jak zawiozę, co mają przynieść.
W schronisku spotkaliśmy się z miłym przyjęciem. Pracownicy byli zadowoleni z
tak dużej ilości żywności oraz materiałów na posłania. Bardzo nam dziękowali i
zachęcali do ponownych zbiórek w przyszłości. Prosili również o to co
najważniejsze – zabierajmy bezdomne zwierzęta do domu !!! Każde zaadoptowane
zwierzę to największa pomoc dla schroniska. W tym roku we wrocławskim schronisku
jest o wiele więcej zwierząt niż w latach ubiegłych, a że jest ich dużo więcej
niż miejsc tego nie muszę chyba wspominać. Zachęcam wszystkich do adopcji
zwierząt. Oprócz tego że robimy dobry uczynek mamy pewne korzyści: za psa
wziętego ze schroniska nie musimy płacić podatku od posiadania psa ( oszczędzamy
40,00 zł rocznie), zwierze jest przebadane i zaszczepione (koszt adopcji to
właściwie koszt szczepienia), pies czy kot ze schroniska będzie wierny,
kochający i wdzięczny więc zyskamy prawdziwego przyjaciela.
W tym roku kotka zaadoptowała moja szefowa z pracy i ma w planach jeszcze
adopcję pieska. Dzięki jej za to, że zamiast kupić dała nowy dom jakiemuś
biedakowi schroniskowemu.
Przypominam, że w tym roku również można przeznaczyć 1% swojego podatku np. na
schronisko czy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Jak widzicie możliwości pomocy jest wiele, co kto woli – wystarczy tylko chcieć.
A ty co zrobiłeś(aś)???
A.K.
Podyskutuj o tym! Zapraszamy na nasze
, gdzie
znajduje się wątek
Pomoc
dla zwierząt w schronisku.!